mydło i powidło

Czego by nie napisać blog istnieje.

Page 2 of 3

Pani Śmierć znów puka

– Puk, puk
– Kto tam?
– Chodź, pójdziemy razem – powiedziała Pani w długich szatach, wyciągając dłoń. 
– Zarobiona jestem, przyjdź kiedy indziej? Teraz czasu brak na umieranie.

I odeszła.

No i po co się tak opierać? Ano bo trzeba swoje przeżyć, trzeba odrobić swoją lekcję. Niby nikt o tym nie wie ale każdy się zapiera rękami i nogami. 

Na przełomie roku odeszło z tego ziemskiego padołu kilka znanych mnie, lub znajomym, osób. Za to kilka dusz dostało nowe ciała. Najfajniejszy jest pół-japoński brunet, maluszek urodzony blondynowi norweskiemu. Tak miało być, nie mogło być inaczej. 

Życie na ziemi to koszmar. Dobrze się z niego wybudzić. Niech spoczywają w pokoju, tudzież niech wiodą nowe, lżejsze życie. Nie prędko będą chcieli wrócić. 

Read More

Hohoho!

Wesolych Swiat 2018 Merry Christmas!
Wesołych Świąt 2018, Merry Christmas!

The mystery of the sunken donut

She was looking into the dirty waters of river Thames, bending over bridge’s dirty racks. Her hair was falling down, being thrown all directions with the cold wind. One could not see her eyes. Only her red nose was popping up. Red as a berry. The waters did not seem to care at all. Just a gray, moving slowly, huge pile of connected closely drops. Not alone, not single. Only if she could be such a drop.

She stood back up, took a swift at her wet nose and showed her face to the cold. It was wet as well. She wouldn’t bother to touch her tear marks – she felt assured, knowing they were there – like jewels, proof of recent struggle, marks of her new wisdom.

Read More

Ratunek dla posta powszedniego

Płyń słowo gromkim ciągiem literek, obyś tylko miało orzeczenie pośród swojego szeregu i kropkę na koniec.

Posta Ci tu nie uświadczysz, drogi Wizytorze, regularnego. Powód jest prosty. Samo myślenie o tym, a jakże napisanie, już mnie przyprawia o skręt kiszek – w zasadzie gdzieś wyżej, około żołądka. Ale olać anatomię! Ten zaczątek myśli o posiedzeniu kilkugodzinnym przed kompem, o obróbce zdjęć, czytaniu 25tym, poprawkach, zostawieniu do rana – bo z rana umysł patrzy łaskawszym okiem (widzi koło zamiast kwadratów)… Taki zaczątek myśli i lecę prać, gotować i o zgrozo: pracować.

– Bój się Boga! Pracować???
– A jakże!

Read More

Chia

Testy kiełkowania kuchennych różności

Był taki czas tej wiosny, kiedy po długiej suszy zimowej spadł śnieg w marcu. Wygrzebałam się spod pierzyny i nastawiłam kiełki. Parę dni później w nocy już je wcinałam – mimo, że były tycie. No cóż, ciało nie sługa.

Od tamtego czasu wykiełkowało mi trochę rzeczy, zatem się dzielę.

Duża Fasola Mung

Duża Fasola Mung

Read More

Wykiełkowane pyry gotowe do sadzenia

Balkonowe ziemniaki w stylu lazy

Wreszcie wiosna!!!

Aż chce się wyjść na balkon przekopać te donice 😀

W tym roku, jak co roku, na balkonie nie może zabraknąć ziemniaków. Plony są małe ale przecież nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby coś żyło, rosło, co roku coraz lepiej. Chodzi o to żeby zimą można było wykopać świeżego ziemniaka, który jest słodki i smakuje jak nic innego na ziemi.

Read More

Dark Frame Processing

Ludzie, którzy spotkali śmierć kochają inaczej

Kiedyś, kiedy Śmierć jeszcze nie stanęła na mojej drodze wszystko było prostsze i prostolinijne. Biały miał tylko kilka odcieni a czarny prawie żadnego.

Zmieniło mnie to. Teraz bardziej doceniam ludzi. Mam dla nich więcej zrozumienia, patrzę głębiej – potrafię sobie wyobrazić, jak to będzie kiedy znikną i odejdą.

Read More

Kto płonie ten się spali

Jak zrobić czas?

Tyle artykułów do napisania, tyle mydeł do zrobienia, tyle octów do pomieszania, tyle planów do zrealizowania!

– Jak zrobić czas????

Czasu nie wygeneruję już więcej. Nie mam TV, prasy nie czytuję, nie mam fejsa (nie mam chłopaka). To już większość czasu odzyskane. Spać trzeba, gonić nie jest zdrowo, na święty spokój trzeba mieć chwilę.

To musi być zatem kwestia energii.

Read More

Japońskie bałwanki robi się z dwóch kul

Wrogom wybaczenie. Przeciwnikom tolerancję. Przyjaciołom serce. Dzieciom dobry przykład. Sobie szacunek. Niech te dni Świąteczne przyniosą pokój. Napełnią zdrowiem. Otulą miłością. Wzmogą uśmiech i doładują bateryjki szczęścia.

W tej iście angielskiej pogodzie, należy też pożyczyć śniegu ☃️

Wesołych Świąt kochani!

 

Obrazek pochodzi z Japan Magazine.

Echinacea purpurea wikimedia commons

Nadchodzi grypa

– Winter is coming – said Ned Stark.
– Grypa is already here – said someone sick.

Swoją drogą dlaczego w Grze o Tron nikt nigdy nie choruje na grypę?

No tak, grypa idzie i już niektórzy są chorzy. A mamy wrzesień. Ja również miałam przyjemność. Niedawno odwiedzili mnie znajomi ze Skandynawii i zrobił się u mnie szpital. Idealny czas na test polowy jeżówki purpurowej 🤗

Jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea) to zioło o oczywiście szerokim spektrum, którego jedną z cech jest wzmożenie produkcji interferonów w organizmie. Interferony są (w uproszczeniu) naturalną substancją silnie przeciwwirusową. Są to takie kick-ass składniki, które wytworzone metodami biotechnologicznymi przyjmują ludzie chorzy na HIV czy WZW i dzięki temu żyją długo mimo śmiertelnej choroby – wirus się nie namnaża i jest go tak mało, że jest niewykrywalny.

Fajnie się pisze i nikt by w to nie uwierzył gdyby nie historia “cudownych” ozdrowień, razy 3, jeżówką purpurową 😉

Jeżówka purpurowa (wikmedia commons)

Jeżówka się jeży pięknie (wikimedia commons)

Read More

Page 2 of 3

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén ❤️ from Bee Quality