Oj podziało się. Zostaliśmy przegonieni po łąkach, rowach, potoku i po górach. Uszliśmy jednak z życiem. Co poniektórzy się zgubili ale dobry duch nad nimi czuwał i się odnaleźli.

Jeśli jarają Cię klimaty zielarskie, oraz światka tej gałęzi alternatywnego traktowania się, to zdecydowanie czytaj dalej 🙂